Archiwum maj 2014


maj 31 2014 nieprawe prawo?
Komentarze: 0

Prawo od jakiegoś czasu nie jest równe moralności. Idea oddzielenia tych dwóch rzeczy była posunięciem tak samo kapitalnym co niebezpiecznym. Kapitalnym, bo wmówienie obywatelom, że można robic coś złego ale zgodnego z prawem oraz coś dobrego ale sprzecznie z prawem powoduje, że człowiek nigdy nie może być pewien konsekwencji swojego postępowania. Oparcie prawa na niezmiennych zasadach daje dopiero stabilność. Tylko wtedy człowiek będzie pewny swego postępowania a więc może brać za nie odpowiedzialność i być karanym (wiem, że robię coś złego a więc zgadzam się na karę) oczywiście za złe postępowanie. Co daje oddzielenie prawa od moralności?

Coś co było uważane za złe, jest dopuszczalne i chwalone. Niemcy uchwalają prawo,  które dopuszcza zabijanie innych ludzi, powstają obozy kncetracyjne, zagłady i co? Norynberga i proces, a wszyscy oskarżeni mówią: Ja nic, złego nie zrobiłem, działałem w granicach prawa. I co wtedy? "houston we have a problem" i dopiero wtedy ktoś wpadł na genialną myśl, będziemy sądzić ich według prawa naturalnego, które nie zmieniło się na przesrzeni tysiecy lat. Możemy ich sądzić bo to prawo obowiązuje wszędzie i zawsze. I teraz chyba trzeba do tego wrócić.

Moralność powinna być podstawą prawa w danym państwie. I tutaj pojawia się pewien aforyzm "Prawo jest niepotrzebne, bo dobrzy go nie potrzebują a źli nie stają się dzięki niemu lepszymi ludźmi"

Pozdrawiam.

maj 30 2014 Lekarz nie może być lekarzem
Komentarze: 1

Zaczerpnięty z wikipedii fragment przysięgi Hipokratesa:

...Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie. W czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją....Do jakiegokolwiek wejdę domu, wejdę doń dla pożytku chorych, wolny od wszelkiej chęci krzywdzenia i szkodzenia, jako też wolny od pożądań zmysłowych, tak względem niewiast jak mężczyzn, względem wolnych i niewolników....

i Pan Minister zdrowia (lekarz) mówi, że lekarz powinien łamać przysięgę Hipokratesa....

Ktoś powie, że w polsce obowiązuje Przyrzeczenie Lekarskie... tak ale ono pokazuje, że skoro ktoś wymyślił coś GENIALNEGO co obowiązywało przez ponad 2000 lat a tu nagle trzeba coś zmienić, aby kasa dla przemysłu farmaceutycznego leciała... znowu uciekanie od podstaw i zmienianie zasad aby wytłumaczyć obniżane standardów moralnych i wszelkich innych.

maj 30 2014 Nic nie jest pewne...
Komentarze: 0

No właśnie... nic nie jest pewne

Taką wiadomość chcą przekazać nam praktycznie wszyscy. Nie ma nic stałego, ciągła zmiana. Jakie to daje możłiwości? Tak naprawdę nie mam pojęcia.

Często jak w grach steruje się postacią i w niektórych momentach sterowanie zostaje odwrócone strzałka w lewo podowuje, że postać idzie w prawo iodwrotnie, w pierwszym momencie pojawia się dezorientacja i trzeba się przestawić na nowe sterowanie. Pojawia się tutaj sytuacja przeciwna, do której można się przyzwyczaić bo chodzi o przeciwieństwo. Co jednak gdyby zmiana nie polegała tylko na przeciweństwie ale była losowa? Jak sterować postacią w grze gdy w każdej chwili zmieniają się kontrolery w sposób całkowicie przypadkowy?

Brak podstaw powoduje, że nawet jeżeli coś planujemy niekoniecznie wynik naszych działań jest taki jak chcieliśmy. Jeżeli zmieniają się zasady to nasze działania mogą finalizować się w sposób nieprzewidywalny a więc równiez w sposób sprzeczny z naszymi interesami.(Oczywiście jest to też mołżiwe przy dostatecznie małej wiedzy czy mądrości - jednak gdy zmienia się wszystko to jest to z większą częstotliwością.) Jeżeli nie ma nic pewnego, stałego to człowiekowi pozostaje tylko smutek. Jeżeli nie ma nic pewnego, człowiek może być bardzo niemiło zaskoczony a jak? O tym w jednym z następnych wpisów.

Pozdrawiam

maj 30 2014 Początek
Komentarze: 0

Początek jest bardzo ważny. Prowadzenie czegoś takiego jak blog pojawiało się w mojej głowie już kilka razy. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Chciałbym sie pochylać na tym blogu nad wieloma ważnymi sprawami, innymi ważnymi trochę mniej i może pozornie zbędnymi. Zapinamy pasy i zaczynamy:)